Wyobraźmy sobie taką sytuację: z głośników sączy się wściekła blackowa polewka (hmmm…no i się wygadałem…). Gitary jadowicie tną, wokal rozdzierający powietrze, perkusja … well … perkusja raczej chujowa, ale daje radę. I teraz spojler: klawisz brzmiący niczym trzyoktawowe Casio! Najgorsza z możliwych kombinacji. I do tego jakiś intelekt wysunął te klawiszowe gluty na sam front … wyobraźmy sobie, albo włączmy Goat Horns zespołu Nocturnal Mortum. O co kolesiom chodziło, tego nie wiem. Widzę to tak: panowie chcieli podążać ścieżką Złego (smaku) i wyszło im to znakomicie. Muzyka tak podana i przyprawiona spełnia wszelkie kryteria ku temu, aby odrzucać (w końcu co black to black), więc chyba im się udało … poniekąd.
A Nuclear Assault poleciał tylko za to, że to fajna thrashowa kapela była…
Wikipedia podaje: Old Funeral- norweski zespół black/death metalowy, założony w 1988. Była to jedna z pierwszych ekstremalnych grup na norweskiej scenie metalowej. W składzie min. Abbath i Varg Vikernes.
Marilyn Manson – Golden age of grotesque. Wole ten zespół w klipach niż w formie tylko audio.
Wczoraj miałem chwile zmięknięcia znowu, a dziś twardo (zobaczymy na jak długo): nie przejdą nawet dobre rzeczy które mi się nie przydadzą raczej. Oczywiście ciężko przewidzieć na 100%, ale polecą jednak 2 płyty Biohazard i troche Cradle of Filtr. Zostawie sobie moją ukochaną Cruelty and the Beast i nie wiem czy coś jeszcze. Time will tell ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz